Najważniejsze książki jakie przeczytałem (część I)!

Przeczytaj proszę opisy tych książek do końca oraz sposoby w jaki sposób możesz najwięcej z nich wynieść. Jeśli skończyć w połowie, to zgubisz esencję. Przeczytanie tego zajmie Tobie 7-8 min. Masz tyle?! Jak tak, to miłej lektury.

1. Anthony de Mello – Przebudzenie

Książka, któ2015-04-22 12.14.44ra zmieniła mi spojrzenie na wiele aspektów w moim życiu. Pozwoliła pracować efektywniej i żyć jeszcze większą pełnią życia, według stwierdzenia “Tu i teraz”. Jeśli weźmiesz ją do ręki, to mogę zapewnić, że spojrzysz (nie, że zmienisz) na swoje relacje, cele, działania z zupełnie innej perspektywy. Zauważysz jaką czasem iluzją (założeniami, oczekiwaniami) poruszamy się i dosłownie tkwimy w świecie pełnym pośpiechu i braku zrozumienia. Czytając tą książkę, lepiej rozumiem SIEBIE!

Książkę najpierw przesłuchałem podczas długich kilku godzinnych wybiegań, a następnie kupiłem w wersji papierowej. Sporo rzeczy zapamiętałem i chcę cały czas pamiętać i wykorzystywać. Dlatego mam ją w wersji papierowej. Dzięki tej książce pokochałem biegać z audiobookami, po słuchaniu tak genialnej treści, szukasz czegoś więcej i więcej EKSPLORUJESZ!

2. Stephen Covey – 7 nawyków skutecznego działania

Posiadam pou2015-04-22 12.14.29kładane kanwy życia, które nadają mi sens. 7 nawyków, które pomogą Tobie zrozumieć jak się poruszać w Twoim jak i globalnym świecie oraz nie zgubić ważnych dla Ciebie wartości. Dowiesz się, od czego jesteś zależny, na co masz wpływ i jak wykonywać rzeczy, aby były one spójne ze wszystkimi strategiami jakimi się posługujesz w życiu zawodowym/prywatnym i duchowym.

Po przeczytaniu, stałem się bardziej spójny i mogłem podjąć decyzje jakie opisuję w tym artykule http://pawelstanczuk.pl/sztuka-dobrego-wyboru-czyli-jak-podejmowac-decyzje/ .

Przekładając to na sport. Możesz sobie wyobrazić, że jeśli dobrze poukładasz filary, dlaczego coś robisz i gdzie masz wpływ, to zrozumiesz gdzie masz skupiać energię! Ja tak zrobiłem, poukładałem sobie wszystko w sporcie według tych nawyków! Maraton przebiegłem, ponieważ wiedziałem dlaczego chcę to wykonać i miałem na to mnóstwo powodów! Jest ich kilka, tak na wszelki wypadek, jakby podczas “walki”, któryś mógłyby przestać mnie motywować :).

Nie wspominam o olbrzymich korzyściach jakie mam w swoim życiu zawodowym i prywatnym.

3. Anthony Robbins – Obudź w sobie olbrzyma

2015-04-22 12.14.02Książkę dostałem do ręki w momencie, kiedy dokonywałem wielu zmian w moim życiu, związkowych i zawodowych. Czytając ją zrozumiałem, że nie można tracić wiary w ludzkość, a przede wszystkim wiary w siebie. Czytałem ją w momencie kiedy miałem podejmować trudne decyzje. Książka ukazuje jak ważne jest podejmowanie decyzji oraz na jakim etapie emocjonalnym jesteś i co jeszcze przed Tobą jest do wykonania i przepracowania. Dużo motywacji i opowiadań, przyjemna w czytaniu. W trakcie czytania, podjąłem sporą ilość decyzji, w których trwam do dziś dzień.

Podczas treningów, zawsze staram się dawać z siebie jak najwięcej. Wiedziałem, że jak podjąłem decyzję, to nie ma odwrotu, trzeba iść dalej… . A za tym “dalej”, było już tylko ciężej i lepiej, ciężej i więcej energii, ciężej i radośniej, ciężej i skuteczniej. Mnóstwo paradoksów, które potem układały się w jedną logiczną i emocjonalną spójność!

4. T. Harv Ecker – Bogaty albo biedny, po prostu różni mentalnie.

2015-04-22 12.13.19Zrozumiałem, że moje systemy jakimi się poruszam nie dają mi zarobić więcej, niż na to, aby się utrzymać. Raz w zabawny, a za drugim razem w całkiem poważny sposób opisuje w jakich mechanizmach jesteśmy (ja byłem) i dlaczego przez długi okres czasu, nie zarabiałem więcej niż chciałem. Jedna z wielu książek o tym “Jak zarobić więcej!”, ale ta jedna warta przeczytania i przeanalizowania treści na swoim przykładzie. Zmieniam strategie myślenia, a następnie wdrażam w działanie. Powoli widzę efekty, lecz jestem ciekaw, co się wydarzy po dłuższym okresie czasu!

Teraz już wiem, że moja pewność siebie kiedy ćwiczę (fizycznie) przekłada się na mój biznes, na moje decyzje, a im bardziej jestem pewny siebie tym decyzje są lepsze. Postanowiłem sobie, że chcę aby było mnie stać, na to wszystko dookoła, co jest potrzebne aby prowadzić rozwojowe życie. Kiedyś myślałem, że jakbym miał “kasę”, to bym ćwiczył na siłowni, będę mógł się realizować zawodowo i prywatnie, teraz jest zupełnie inaczej. Nie miałem na siłownię i pomimo wszystko ćwiczyłem, budowałem siebie fizycznie i mentalnie. Następnie pojawiały się okazje i finanse, które dały mi rozwój. Według mnie, błędne jest stwierdzenie, uwierzę jeśli zobaczę. „Prądu nie widzisz, a za niego płacisz, wiesz po co on jest- T. Harv Eker”, tak jak powinieneś wiedzieć dlaczego ćwiczysz czy cokolwiek innego robisz w życiu. Wyjdź z założenia, że “Uwierzę, a wtedy zobaczę.

Opisałem Tobie 4 książki, które wywarły na mnie ogromny wpływ. Podczas czytania jak i po przeczytaniu zmieniłem bardzo wiele w swoim punkcie myślenia i widzę różnice i dużą dozę przyjemności i radości z wdrożonych strategii.

A teraz druga część artykułu!

Jeśli już czytasz te książki to zakreślaj jak najwięcej podczas czytania. Moje książki są kolorowe od mazaków jakimi zakreślam i w środku są pomazane od notatek (dygresji i wniosków). Dzięki temu pamiętam co było w danym momencie. Moje myśli podczas czytania, odpalają się i automatycznie przypominają dany fragment.

Dobrze, że już zakreślasz, bo później należy wykonać notatki. Uwierz mi, że nie zawsze będziesz miał możliwość wziąć 4 książki ze sobą. Jadąc w autobusie, pociągu, metrze, siedząc w poczekalni, zawsze możesz sobie zerknąć i popatrzeć “ O czym pisał tam ten Covey? :)”. Ja robię notatki ręcznie długopisem i na komputerze. Zdecyduj sam, ja preferuję długopisem/piórem następnie na komputer, ponieważ, jeszcze lepiej przyswajam wiedzę (nie bez powodu tyle lat w szkole i na studiach robiło się notatki). W umyśle zachodzi więcej reakcji, które powodują zapamiętywanie. Tak, zdaję sobie sprawę, że zajmuje to sporo czasu, lecz jeśli ma to Tobie pomóc w lepszym życiu, wykonaj to i przestań o tym myśleć! To INWESTYCJA!!! Ja wychodzę właśnie z takiego założenia.2015-04-22 12.13.32 2015-04-22 12.15.00

Wykonałeś notatki, są super opisane czyli wykonałeś dobry (dla Ciebie zrozumiały) skrót książki. Teraz przeczytaj ją ponownie. Po co? Pamiętaj, że Twoje myślenie ewoluuje, a przynajmniej powinno :), żartuję. Jak każdy z Nas idziesz dalej i wyżej, inaczej spoglądasz na problemy jak miałeś 10, 18, 30 lat. Twoje doświadczenie powoduje to, że zmienia się pryzmat, przez jaki patrzysz. Czasem przetrzyj swoje szkiełka i zajrzyj ponownie do swoich książek. W jakim okresie czasu? Możesz za rok, dwa, a może miesiąc, kwartał, pół roku. Zależy od Ciebie, wyczuj siebie i znajdź najlepsze tempo.

Z czytaniem książek jest jak ze sportem:

1. Odnajdź swoje tempo czytania (szybciej – wolniej),

2. Czytaj to co Ciebie interesuje i rozwija = odnajdź swoją dyscyplinę,

3. Czytanie raz na jakieś czas jest dobre ale jeśli chcesz mieć wiedzę, rób to codziennie (ja tak robię) = kondycji nie zbudujesz w tydzień czy dwa,

4. Dobierz sobie sprzęt do czytania = trenowania czyli ebook, ipad, kindel, komputer albo powszechny papier (ja uwielbiam czytać z papierowej książki).

Ja czytam codziennie 30-40 minut, zawsze rano, wstaję wcześniej i ten czas na to gospodaruję. Kiedyś nie możliwe, dziś jeden z moich porannych rytuałów, mam powód, który jest cięższy od lenistwa.

PS:W II części opiszę kolejne książki jakie warto przeczytać lub przesłuchać.

  5 comments for “Najważniejsze książki jakie przeczytałem (część I)!

  1. justyna
    2 maja 2015 at 13:34

    Przebudzenie czytam właśnie…:)

    • 2 maja 2015 at 20:07

      Myślę, że ta książka może bardzo dużo Tobie wyjaśnić oraz pokazać jak często uciekamy w pewne pułapki życia. Miej otwarty umysł podczas czytania, a na pewno dużoooo z tego wyniesiesz! Super, że wpadłaś na tą książkę!

  2. 22 czerwca 2016 at 23:32

    Czy będzie kontynułacja?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*