Inny punkt widzenia… czyli co dowiedziałem się od Stephane Antiga.

W miniony poniedziałek, miałem możliwość być na szkoleniu, gdzie wykładał osobiście Stephane Antiga. COACH który doprowadził drużynę do I miejsca w mistrzostwach świata piłki siatkowej. Bardzo ciekawy wykład i nie przypuszczałem, że aż tak dużo ciekawostek będę mógł wyciągnąć dla siebie. Podczas wykładu, słuchałem o tym jak budować zespół, który zwycięża. Wykorzystałem również możliwość, aby zamienić osobiście kilka słów i dostać odpowiedzi na kilka ważnych dla mnie pytań.

2015-05-11 09.55.37-1

Wypiszę kilka rzeczy jakie mi zapadły w pamięć podczas całej prezentacji. Jeśli interesujesz się budowaniem zespołów lub trenujesz sporty drużynowe, znajdziesz dla siebie. Nie odbieraj tego bezpośrednio tylko do sportu, lecz także na relacje, biznes czy swoje pasje. ZACZYNAMY! Dodam jeszcze, że także sporo dobrych emocji dostarczył mi Jakub Bączek. Utwierdził, mnie w wielu moich przekonaniach i działaniach, które wykonuję podczas Twórczego działania ze sportowcami. Jeszcze raz dzięki Kuba! OK, wracamy do głównego wątku artykułu.

2015-05-11 15.45.31

1. Jego celem było usprawnienie umiejętności zawodników z każdym rozegranym meczem. Oczywiście celem było dojście do finału i wygrana, lecz on skupiał się na każdym meczu jaki miał być rozegrany. Cel był ważny, lecz on patrzył na każdy kolejny krok jaki należy wykonać.

PS: pisałem o tym TUTAJ, że ważna jest droga jaką podążasz, a nie do końca cel. 

2. Nie może być rutyny. Starał się aby każdy trening wyglądał inaczej. Robił treningi #poswojemu. Zawodnik nie miał możliwości aby przewidzieć w całości, jakie ćwiczenia wykona trener w danym dniu.

3. MAKE A TEAM – najpierw skompletuj zespół, znajdź najbardziej zaufanych pracowników jaki i zawodników, którzy będą pracowali z sercem, nie po 8 godzin dziennie.

4. Następnie BUILD A GROUP – poukładaj relacje, żeby ten zespół nie był tylko z nazwy, lecz działał z tytułu serca i umysłu. Jeśli nie będzie chemii wewnątrz, to praca nie pójdzie dalej, a jak pójdzie to przy pierwszym kryzysie grupa może się rozsypać.

5. WSPÓŁPRACA NA BOISKU, każdy z zawodników musiał być gotowy do odebrania KAŻDEJ, tak KAŻDEJ piłki. Nawet w momencie, kiedy piłka była po drugiej stronie danej połowy. Jeśli któryś z zawodników odbijał piłkę i nastąpił blok, to zawsze była szansa dalszej gry. Zawodnik, którego uderzenie zostało zblokowane, nie miał poczucia straconej piłki, lecz walki do końca. Działo się to, dlatego, że inni zawodnicy także, o to walczyli ponieważ byli przygotowani do KAŻDEGO uderzenia.

PS: skomentuje to tak ” Bądź gotowy na wszystko, przygotowany na nic”.

6. Stwórz taki team, że zawodnicy na tej samej pozycji (rezerwowy i na boisku), będę wzajemnie siebie respektowali i także równocześnie cieszyli się z wygranego setu czy meczu. Jeśli jeden z zawodników gra częściej na parkiecie, to drugiemu należy w odpowiedni sposób wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje. Zakopane emocje i niewyjaśnione sprawy w szczytowych momentach, wyjdą bardzo szybko i zaszkodźął drużynie. Każdy szczegół, każda emocja ma znaczenie.

7. Każda piłka to matchball! Zostało zagranych 868 “matchballi”. Każde zagranie miało znaczenie, nie tylko te po 20 punkcie, wtedy jest tylko większa presja. Każdy punkt ma znaczenie, od samego początku meczu. To są szczegóły, które budują całość, czasami jeden punkt potrafi zaburzyć cały mecz i to nie ten ostatni tylko ten, który jest 5 czy 10 !

Sporo innych rzeczy także usłyszałem, lecz te najbardziej zapamiętałem. To jest moja subiektywna punkt widzenia. Podczas całego wydarzenia wielokrotnie łapałem się na tym “przecież ja też tak robię, to jest dobra droga” lub “ też, tak myślę”. Nie chodzi o to, że chcę teraz pokazać, że myślę jak mistrz. Ja osobiście widzę to tak, że jeśli kochasz lub zależy Tobie na tym co robisz, to możesz tworzyć naprawdę wysoką jakość i genialne pomysły.2015-05-11 12.45.09

OK, ja pójdę o krok dalej, zastanów się nad tym, co się działo kilka godzin, dni przed zanim to się wydarzyło (jak powstała ta myśl). Wychodząc z frazy Alberta Einsteina “Ja nie uczę ludzi, jak daję im warunki do uczenia się”. Jakie działania wykonałeś, gdzie byłeś, co czytałeś, jak żyłeś, jaki miałeś stan emocjonalny, w jakim etapie życia wtedy byłeś. TAK, to jest ważne, to jest w c**j ważne! TO JEST DLA MNIE WAŻNE! Wtedy, zdaję sobie sprawę i wiem, na co tak naprawdę zwracać uwagę i co jest istotne. Zwracaj uwagę, co się dzieje dookoła. Po raz kolejny powtórzę, PROCES W JAKI DOSZEDŁEM DO POMYSŁU JEST WAŻNY, A NIE TYLKO SAM POMYSŁ!

Zapamiętaj proces, wdrażaj go często, a będziesz miał same genialne pomysły! Z czasem będzie więcej tych dobrych i bardzo dobrych, niż tych niezrealizowanych!

Ja już znam swoją twórczą drogę, a TY?

Screenshot 2015-04-20 20.12.11

PS: To co widzisz powyżej, to moja droga do tego szkolenia, czyli wysłałem zdjęcie, opisałem siebie i cierpliwie czekałem. Dzięki temu obrazkowi powyżej wygrałem. Dziękuję bankowi ING Bank Śląski za możliwość uczestnictwa oraz agencji GONG za realizację!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*