Autocoaching w sporcie, czyli budowanie świadomości u zawodnika.

Screenshot 2015-10-15 11.39.24Sezon ruszył, przygotowania rozpoczęły się od sierpnia, a spoglądając na różnorodne dyscypliny, to czerwiec i lipiec były także ciężko przepracowane. Upał czy deszcz, myślę, że to nie robi zbytniej różnicy, ponieważ ćwiczenia należy wykonywać, żeby forma mentalna i fizyczna była na najwyższym poziomie. Należy ją cały czas podtrzymywać i być uważnym, aby ustawicznie formę zwiększać.

Jako, że trenuję bieganie, zawsze sobie stawiam kilka pytań, które dają mi szersze spojrzenie na budowanie mojej mentalności jako sportowca. To coś więcej, niż tylko wykonywanie treningu za treningiem. Myślę, że wiele osób potrafi trenować, lecz nie do końca robi to z progresem, a nawet może i zdarzyć się regres, jeśli lekkomyślnie do tego podejdzie. Sam przez to przechodziłem, popełniałem te błędy.

Poniżej zadam Tobie dwie serie pytań, które zdają się oczywiste. Cały sens tego ćwiczenia jest wtedy kiedy bierzesz kartkę papieru i zapisujesz swoje odpowiedzi (minimum 10 powodów do każdego).

1. Czy wyciągnąłeś wnioski z wcześniejszego sezonu (dobre i złe)?

2. Czy w pełni zdajesz sobie sprawę gdzie miałeś swoje słabe strony, które ciągnęły Ciebie w dół i przez nie wielokrotnie potykałeś się w rozgrywkach we wcześniejszym sezonie?

Oczywiście nie chodzi o długie rozpamiętywanie i wnikliwe analizy, lecz o podejście zero jedynkowe (0-1). Coś wyszło albo nie wyszło. Nie szukaj wymówek, tylko bądź wyrachowany co do siebie i swoich efektów. Staraj się nie usprawiedliwiać, wiesz doskonale, że liczą się efekty.

Druga seria pytań jest bardzo podobna. Skoro wiesz czego nie wykonywać, zdajesz sobie sprawę co Ciebie ciągnęło w dół, to zapewne wiesz, co należy wykonać, aby osiągać lepsze wyniki. Czy masz swoje listy, które brzmią:

– MUST DONE,

– MUST HAVE,

– TO DO LIST,

– NOT TO DO LIST.Screenshot 2015-10-15 11.40.45

Każda z tych list ma znaczenie, gdyż unaoczniasz sobie jakie działania wykonujesz. Każda z tych czterech list, pokazuje jakie masz nawyki oraz co uważasz za słuszne w swoich treningach do wykonania, a co zupełnie nie jest potrzebne. Wykonujesz tzw. autocoaching.

Pewnie przychodzi Tobie myśl “Przecież ja to wiem!”.

Ja także mam sporą wiedzę w głowie, lecz zapisuję ją na swoim blogu i kartkach, aby móc do niej wracać. Jeśli zapiszesz to na kartce, automatycznie “wyrzucasz to” z głowy. Dajesz możliwość, żeby Twój umysł mógł sprawniej pracować. Jest to trik umysłowy, przeczytaj następujący przykład. Uczyłeś się odpowiedzi do egzaminów: pierwsze A drugie B, lecz mimo wszystko, pisałeś to na ręku lub kartce. Wiedząc, że masz to gdzieś zapisane swobodniej i luźniej podchodziłeś do działania. W przypadku tych ćwiczeń z mojego artykułu, wyrzucasz to z głowy, a tak naprawdę je jeszcze bardziej zapamiętujesz, ponieważ zapisujesz je. Wierzę, że zrozumiałeś o co mi chodzi :).

Z mojego doświadczenia działała to tak: im więcej z niej (głowy) „wyrzucę”, tym mniej wątpliwości mam, dzięki temu szybciej i łatwiej podejmuję decyzje. Im więcej decyzji podejmuję tym szybciej idę do przodu. Oczywiście czasem popełniam błędy, lecz kto ich nie popełnia? Mój umysł doświadcza znacznie większą ilość zdarzeń, przez co staję się bardziej doświadczony. Dzięki temu buduję swoje doświadczenie i zwiększam pewność siebie. Ty także możesz przejść taki proces, o ile spróbujesz.

KIEDY ZACZNIESZ?Screenshot 2015-10-15 11.40.13

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*