[SPORT] Dlaczego najlepsi są najlepszymi, 8 powodów.

Jest sporo powodów (tych mentalnych), przedstawię Tobie kilka, które zaobserwowałem podczas pracy z zawodnikami. W wielkim skrócie, oni nie myślą, tylko grają. Są sumą swoich nawyków i przyzwyczajeń, tych dobrych przyzwyczajeń.

1. Traktują swoją pracę jak zabawę, ale taką zabawę na serio. Ujmę to w słowach „Bawią się swoim profesjonalizmem.Screenshot 2016-02-25 13.20.01

2. To, że zawsze trzymają swój poziom treningu, a następnie ten poziom utrzymują na rozgrywkach i mityngach. Identycznie odnosi się to, do sportów indywidualnych. Wielokrotnie występuje model myślowy typu, a skoro inni tak grają (gorzej) to ja „nie będę, aż tak się starał”. Są jednostki, które trwają i grają na swoim poziomie, ale po kilku spotkaniach (meczach) rezygnują z tego przekonania, ponieważ nadal widzą, że tylko oni się angażują. NIE PODDAWAJ SIĘ TRZYMAJ SWÓJ POZIOM MENTALNY I FIZYCZNY! Kropla drąży skałę, wody nie obchodzi, to, że musi spaść 1000 razy w to samo miejsce. SKUPIA SIĘ NA CELU, A NIE NA NAPIĘCIU JAKIE WYSTĘPUJE.

3. Nie uzależniają swojej gry od poziomu przeciwnika, a częstym czynnikiem i podświadomym działaniem jest to, że uzależniają. Jeśli grasz ze słabszą i młodszą drużyną, to pamiętaj, że oni mają wiele determinacji, aby skopać dupę Tobie i Twoim ziomkom z drużyny.

4. Myślę, że Ty także możesz tak mieć, jak nagle dostajesz możliwość grania z najlepszymi, to nie będziesz się ociągał i grał na luzie…, wątpię. Będziesz napier*alał ile wejdzie, żeby wygrać i pokazać kim naprawdę jesteś Ty i Twoja drużyna. Weź pod uwagę, że tutaj także burzy naszą czujność zbytnia pewność siebie, gdzie odnosisz wrażenie, że skoro jesteś większy i silniejszy to wygrasz…. . Goliat także tak myślał, a tutaj nagle zjawił się Dawid… i pozamiatane! Nie lekceważ przeciwnika, szanuj go pod każdym względem, ponieważ wtedy będziesz bardziej czujny i znajdziesz jego słabe punkty (a każdy je ma!). STARAJ SIE ZROZUMIEĆ PRZECIWNIKA!  Dobrym przykładem jest piłka ręczna i bramkarz, gdzie czytasz jego grę i wiesz w jaki sposób on broni, jak się zachowuje.

Screenshot 2016-02-25 13.21.37

5. Nie uzależniają swojego samopoczucia od pogody. Dużo osób trenuje i oni wiedzą, że pogoda czasem nie sprzyja. W takich przypadkach wtedy żartobliwie pytam siebie, czy to wiatr mocniejszy wieje, albo ja nie mam formy… śmieszne ale prawdziwe. Nie uzależniają swoich wyników oraz efektywności treningowej od czynników zewnętrznych, czyli:

– dzisiaj krótko spałem,

– dzisiaj coś nie tak zjadłem,

– chyba coś mnie choroba bierze,

– wkurzył mnie gość/żona/kolega/mama itp.

Jeśli ktoś mnie się pyta dlaczego dzisiaj tak słabo, to milczę lub potwierdzam i “obiecuję poprawę”, a następnie przyśpieszam.Screenshot 2016-02-25 13.21.59

6. Jeśli nie osiągasz swoich założeń meczowych lub treningowych, to masz 3 wyjścia, ładniej by brzmiało i mocniej, że dwa :). Mi chodzi o robienie wyników, a nie walenie głową w mur i dziwienie się, że boli Ciebie głowa (J. Walkiewicz), OK, oto te 3 możliwości.

1. Przeanalizuj i pomyśl, gdzie popełniłeś błąd w ustawianiu swoich “słupków możliwości”, niestety formy nie robisz w jedną noc, ale przez miesiąca i lata. POKORA I CIERPLIWOŚĆ.

2. ZAPIE*DAJ MOCNIEJ, WIĘCEJ I DŁUŻEJ!

3. IDŻ DO DOMU!!!Screenshot 2016-02-25 13.21.15

7. Wykonują więcej, niż od nich się oczekuje. Trener powie 20 rzutów, Ty wykonasz na 70% skuteczności, to się nie jaraj tym! Podnieś poprzeczkę i pokaż, że przy 30-40 rzutach masz taką samą skuteczność. Bycie najlepszym to odpowiedzialność, jesteś obserwowany, więc nie podniecaj się małymi rzeczami, tylko pokazuj drogę jak dojść do większych rzeczy! BĄDZ LEPSZY OD SIEBIE Z DNIA WCZORAJSZEGO.

8. Rozwinęli w sobie bardzo dobrze umiejętność słuchania. Nie w tym rzecz, że nagle stali się konformistami i nie mają swojego zdania. Są osoby, które czasem rzucają pewne frazy bez sensu, a są tacy także, którzy mówią krótko ale nad wyraz zwięźle i bardzo konkretnie. Jedni to nazywają, street teacher, drudzy Boską sprawczością, a są i tacy, którzy mówią przypadek. Powiem to tylko raz, w życiu nie ma przypadków!

Widzę na każdym treningu, gdzie jest moja bariera. Widzę, to jak na dłoni, ale także widzę, gdzie się najlepsi na parkiecie na boisku! Do nich równam, im siedzę na ogonie i ich chcę przegonić, chodzę im po piętach, a moje słabości… TO ILUZJA!! (MICHAEL JORDAN)

#ThinkTrainWinScreenshot 2016-02-25 13.19.39

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*