(I część) TH!NK & GET BETTER, czyli wnioski po obozie 2017

Sezon już w pełni się rozpoczął, sporo wiedzy zostało przekazanej na obozie Get Better (spoglądając na stronę mentalną) od czerwca do sierpnia… i nasuwa się proste, ale jakże trudne pytanie “Co z tym zrobić?” Proste pytanie i odpowiedź powinna być prosta… . Lecz to jest życie i nie łatwo jest to wdrożyć. Chociaż 1% tej wiedzy, może dać Tobie kilka/kilkanaście % wzrost formy “mentalnej” w całym sezonie.

 

Nie licz na więcej, bo na wszystko trzeba czasu. Cierpliwość jest pięknym nauczycielem, ale pewnych rzeczy nie przeskoczysz, trzeba je zaakceptować, a  zmieniaj to co możesz zmienić. Ok, do rzeczy!

Artykuł jest podzielony na trzy części, bo jest rzeczowy i długi. Twój umysł w ¼  już by wysiadł, a Ty byś już się zniechęcił i rzucił, to. Wszystko ma swój powód i jest zaplanowane i dostosowane do naszego umysłu:

 

Kilka wniosków po tych wszystkich spotkaniach, jakie się odbyły:

 

  • Komunikuj się, czyli rozmawiaj o swoich odczuciach z trenerem, kolegami z drużyny, żoną, dziewczyną, rodzicami. Dzięki temu będą wiedzieli co siedzi (dzieje się) w Twojej głowie i będą mogli łatwiej i szybciej reagować, a przede wszystkim pomóc. Nie musisz się zwierzać ze wszystkiego ale mów to co istotne, aby iść dalej z ich pomocą (uwierz mi, że w pojedynkę zajdziesz szybciej ale we dwoje dale). Czasem trzeba się postarać i wyłapać to, niczym prezent dla Żony, ona Tobie wielokrotnie to mówi, tylko trzeba słuchać… więcej słuchaj, mniej mów.

 

  • Trener to… Twój sprzymierzeniec, nie wróg! Bardzo często mamy wrażenie, że nie dogadujemy się z Trenerem. Nie oczekuj, że Trener się zmieni, tylko Ty się zmień i dostosuj się do realiów jakie są w klubie w drużynie. Jak Ty się zmienisz zobaczysz, że Świat wokół Ciebie się zmieni. Proste słowa, ale cholernie ciężkie do wdrożenia ( ja jestem właśnie takim wsparcie w instalowaniu takich strategii). Zmianę zacznij od siebie, a nie od klubu/kolegów, często (nie zawsze) problem jest w Tobie. Wynikają także i takie sytuacje, że Trener nie umie się komunikować i jest ciężki do współpracy (charakter) ale to już kwestia na inny artykuł i inny #Mentalcase.

 

– Bazuj na faktach, a nie na domysłach, przestań filozofować. Spójrz na ten case (przykład). Boisz się, że jak coś pójdzie nie tak, to cała drużyna i trener “pojedzie” Ciebie za Twoje błędy. Ty popełniasz błąd i zamiast obelg dostajesz wsparcie. Myślisz sobie What the f**k?? Nie chodzi, o to, że Ciebie chwalą za złe rzeczy, za słabości, bo czasem w Twoim błędzie widać walkę i charakter, lecz finisz jest nie ten (brak punktu). Fakty a nie dywagacje!

 

UDOSTĘPNIJ, PODAJ DALEJ, MOŻE KOMUŚ URATUJESZ MENTALNOŚĆ :)!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*