(II część) TH!NK & GET BETTER , czyli wnioski po obozie 2017

Dzisiaj II porcja wniosków jakie najczęściej były poruszane na spotkaniach (treningach) mentalnych na obozie Get Better.

  • Pewność siebie… problem praktycznie 90% (badań nie robiłem, statystyki odnośnie osób, z którymi pracowałem face2face i grupowo) osób uprawiających zawodowo i półamatorsko sport. Wszystko zmierza ku temu, że tą pewność siebie tracimy, bo:
    • Problemy z kontraktem (o ile jest),
    • Problemy w klubie (inne niż finansowe),
    • Problemy finansowe w domu i w klubie,
    • Stres przed przeciwnikiem (czasem nie zdajesz sobie sprawy, że to to),
    • Źle przepracowany tydzień (na treningach i dieta i umysł!),
    • Obawa przed czymś nowym, zniechęca Ciebie do podejmowania prób, pamiętaj Twój umysł działa tak, aby Ciebie chronić,
    • Stare schematy myślowe, czyli “bo kiedyś oni… “, “ostatni jak tak było, to…”, niepotrzebnie instalujesz sobie takie brednie,
    • Zbytnia analiza otoczenia w klubie/drużynie/w domu (overthinking), spójrz na mój artykuł: http://pawelstanczuk.pl/index.php/2016/05/20/nie-kalkuluj-graj-overthinking-w-sporcie/,
    • Brak chęci… a raczej odwagi do zmiany. Zmiana jest trudna i wielokrotnie konieczna, pamiętaj, że po pewnym czasie przyzwyczajasz się do niej i staje się ona Twoim stylem życia. To ten pozytywny aspekt, że po pewnym czasie robisz to rutynowo, to ta dobra rutyna. Są i złe, jak co tydzień picie (%), z okazji piątku, powód jak powód,
    • Brak konkretnego celu (wkrótce o tym artykuł na blogu (www.pawelstanczuk.pl)

 

– Obawa przed krytyką, bardzo mocno nas hamuje przed rozwojem. Rób swoje, nie patrz co inni myślą, staraj się być lepszy od siebie z dnia wczorajszego! Myślisz sobie ja to wiem, ja to rozumiem… Kiedy nadchodzi moment, jak ktoś Ciebie krytykuje, to się denerwujesz, odrazu odpowiadasz tym samym “jadem”, wracasz do domu i myślisz nad tym godzinami! A to powiedział, ktoś, kto kompletnie się nie zna na sporcie, miał gorszy dzień i swoje “pomyje słowne” wylał na Ciebie. Wiem jak to jest i wiem jak się od tego chronić, odpowiadać (samemu sobie) i potrafię sobie z tym radzić,

– Brak analizy własnej osoby, lecisz na flow jak wychodzi… wiesz co, to super, że wychodzi! 🙂 Jednak kiedy zaczyna iść coś nie tak, to zastanawiasz się (o ile chcesz się zastanawiać), buntujesz, denerwujesz się i zaczynasz sabotować zupełnie nieświadomie swoją pracę.

– Wpadasz w błędne koło, wiele rzeczy nawarstwia się Tobie i one potęgują swoją siłę, które jest Twoim wrogiem. Coś na wzór: brak dosypiania + niezdrowe jedzenie, = spadek sił, koncentracji, chęci i tak dalej i tak dalej… wiem jak to jest i nie jednego zawodnika z tego wyciągałem. Straszny syf.

Za jakiś czas będzie o tym artykuł

 

To są ogólniki, które bardzo często trzeba przepracować z samym sobą/drużyną/trenerem/żoną z całym swoim otoczeniem. Pamiętaj, że Twój umysł jest jak system w komputerze, aktualizuj swoje oprogramowanie! Bo co z tego, że masz super nowego kompa, który odpala się w przeciągu 1 s., jak Twój system to Windows 98, no może 2000. Przestań żyć przeszłością, czyli starym myśleniem skojarzeniami, faktami. Wstawiaj i instaluj nowe skojarzenia do swoich przekonań.

Moja osoba właśnie jest do tego, aby Tobie pomóc takie rzeczy wyłapać, zrozumieć i wprowadzić nowe.

Jak chcesz więcej wiedzy, to napisz do mnie, a będę Tobie podrzucał takich smaczków lub jak masz #MentalCase, to rozpoczniemy współpracę z Tobą lub drużyną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*