Artykuł z pozoru nie o sporcie… ale proszę czytaj do końca.
Ostatnio widać spory ruch w temacie AI, czyli sztucznej inteligencji. Może ona za Ciebie zrobić prezentację, napisać artykuł, poderwać dziewczynę na czacie, odrobić lekcję a nawet nagrać utwór muzyczny. W sumie dla ludzi z pokolenia, w sumie to nie obchodzą mnie nazwy pokoleń, to jest mentalne i społeczne zabójstwo. Może to brzmi zbyt dosadnie ale, zanim weszło to całe AI to i tak osoby w wieku 13-20 (mniej więcej) szukały szybkich sposobów na załatwianie spraw, które wymagają czasu, żeby zrozumieć lub trzeba było doświadczenia kilku sytuacji aby wiedzieć, o co tak naprawdę w tym wyzwaniu chodzi.
To nie jest wpis o tym jak ja się boję i co ze mną będzie, raczej współczuję osobom, które nieświadomie zrobią krzywdę sobie jak i swojemu bliskiemu i dalszemu tą technologią…
AI napisze Tobie piękne CV i list motywacyjny ale nie przeprowadzi rozmowy rekrutacyjnej… chociaż jak “zamówisz u kogoś dobrego avatara” to za Ciebie tą rozmowę nawet przeprowadzą.
AI napisze tekst na podryw, fajnego sms do osoby, która się Tobie podoba ale jak się spotkacie to będzie umieli w miarę płynnie porozmawiać i umieć siebie zainteresować? A już nie wspominam o metkach lub konkretnych ciuchach jakie należy mieć “na sobie” aby mieć akceptację u drugiej osoby czy w społeczeństwie.
AI nie rozwiąże za Ciebie konfliktu z partnerem czy w jakiejś grupie… nie no sorry, no rozwiąże napisze Tobie co masz zrobić, ale trzeba tą rozmowę umiejętnie poprowadzić (technika i wyczucie).
Pytanie co będzie prawdziwe i z pasji / empatii / serca chęci pokazania (tak po prostu) swojego dzieła / umiejętności a co będzie chęcią wyrachowanego zarobienia i wykorzystania drugiego człowieka.
Coś jak jazda samochodem, AI napisze Tobie jak masz kręcić/trzymać kierownicę i operować gazem podczas driftu ale czy Ty zapanujesz nad autem, a raczej jak opanujesz wysokie emocje, które będą Tobie towarzyszyć… tutaj trzeba doświadczenia, technik radzenia sobie w skrajnych emocjach jak i sytuacjach.
Można by się rozpisywać o tych sytuacjach i porównywać ale zauważ, że sporo ludzi (w tym ja) NI & PI (natural intelligence & practical intelligence) kładą nacisk, na relacje z ludźmi. Umiejętność odnalezienia się z drugim żywym organizmem, umieć z nim żyć, prosperować dogadać się, poczuć go, pomóc mu, być empatycznym wobec drugiej jednostki czy grupy. Samochody elektryczne także na początku były genialne i wiele innych dobrych cech można by napisać o nich, lecz proces produkcji, dłuższej eksploatacji, wymiany to jest już dark side i sporo producentów o tym milczy. A, że internet lubi “odgrzewać starego kotleta”, to cały czas czujemy zapach tych prawdziwych gorzkich informacji o tym, że to jest toksyczny cukierek w ładnym papierku.
Na ten moment praktycznie każda technologia ma swoje bright & dark side, wszystko co zostało wymyślone (nie przez Stwórcę Miłości), będzie miało rykoszety w niedalekiej przyszłości. Dlatego “podniecanie się” (wiem nie wszyscy tym tematem się jarają) tym, że ktoś/coś za nas zrobi (czytaj AI), to jest piękny cukierek wiśni w czekoladzie, gdzie czekolada zrobiła się mocno biała a wiśnia wyschła na pieprz.
Wracając do meritum, pracujmy nad sobą, nad swoimi emocjami, nad byciem z drugim człowiekiem, nad umiejętnością zrozumienia przede wszystkim siebie, a później innych, a tych umiejętności nie przeskoczy żadna maszyna. Na ten moment osoby (to oczywisty fakt), które wchodzą zielone do jakiejkolwiek branży, lecz są elastyczne, pracują dużo i skutecznie nad nowym tematem, umieją się dostosować, to potrafią wygryźć (z twardymi umiejętnościami) wymiataczy, którzy nie chcą się zmieniać/rozwijać (w miękkich umiejętnościach). Miękkie umiejętności zawsze będą w cenie, nawet jeśli ich nie ma wymienionych, że są potrzebne, to jest takie niepisane prawo (chciałoby się napisać ulicy :)) życia, że umiejętność dostosowania się, współpracy i odczuwania to są główne elementy większości rzeczy jakie robimy w życiu.
Budowanie swojej świadomości, nie spaczonej wieloletnią indoktrynacją lub opłaconymi osobami / publikacjami jest największą wartością jaką możesz mieć w tych w pełni zmanipulowanych i “zaplanowanych” czasach.
PS: sport pozostaje dyscypliną gdzie AI w rzeczywistości nie ma zastosowania, bo wydolności, siły, szybkości i techniki nie wykreujesz sobie w przeciągu kilku sekund… to są miesiące lata efektywnej pracy.